Mam kilka takich potraw, które kojarzą mi się z
dzieciństwem. Jest to fasolka szparagowa z bułką tartą i jajkiem sadzonym,
nieodłączny element pobytu na działce u dziadków. Jest to pieczona karkówka
popisowe danie mojego taty, czy warzywne spaghetti mamy. Są też potrawy, które
kojarzą mi się z pewnymi miejscami. Takim daniem są gołąbki. Podawali je zawsze
podczas obozów sportowych na które jeździłam odkąd byłam mała. Ich smak i
wygląd przypomina mi lasy, jeziora i wycieczki na kajakach. Mimo, że wiele razy
próbowałam odtworzyć ten smak to nie udało mi się. Po wielu próbach doszłam do
wniosku, że to wcale nie o smak chodzi, ale o czas i miejsce. Teraz robię gołąbki
nie po to by spróbować osiągnąć tamten kunszt kulinarny, ale po to by
przypomnieć sobie tamte czasy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kapusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kapusta. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 5 czerwca 2018
Subskrybuj:
Posty (Atom)