niedziela, 23 września 2018

Sałata z serem halloumi


Dzisiaj mamy dla Was propozycję na prostą i pyszną sałatkę z udziałem sera halloumi. Jest to nasze najnowsze odkrycie i na stronie pojawia się po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni. Warto go kupić i dodawać do sałatek, ale uwaga najlepiej smakuje na ciepło! Wypróbujcie naszą propozycję do tego sera lub skomponujcie całkiem nową sałatkę.




Ilość porcji: 2
Czas przygotowania 10 minut
Składniki:
  • Kilka plastrów sera halloumi
  • Garść szpinaku
  • Garść rukoli
  • Pomidor
  • Kilka borówek amerykańskich
  • Kilka listków świeżej mięty
  • Kilka orzechów włoskich
  • Oliwa z oliwek
  • Przyprawy: sól, pieprz

Rozgrzewamy patelnię (najlepiej grillową) i podsmażamy ser halloumi z obu stron. Na talerzach rozkładamy umyty szpinak i rukolę. Następnie rozsypujemy pokrojony w kostkę pomidor, borówki oraz uprażone i pokruszone orzechy włoskie. Na wierzch układamy podgrzany ser i posypujemy miętą. Skrapiamy oliwą i przyprawami do smaku. Smacznego.







sobota, 1 września 2018

Pijcie wodę bo zdrowia Wam doda!


Pijecie wodę w ciągu dnia?
Nie herbatę, kawę, sok, czy kolorowe napój, a właśnie wodę? 

Jeśli nie to czas to zmienić! Nasz organizm (zwłaszcza w okresie letnim) potrzebuje jej całkiem sporo.  Człowiek składa się w około 70% z wody, ale wodę tą nieustannie tracimy.  A straty trzeba uzupełniać, najlepiej tym co tracimy… a nie tracimy przecież soków, czy kompotów :) Zresztą te nie Swoje własne, nie żadne sklepowe z toną cukru. Wodę z ogórkiem, miętą, truskawką, cytryną byle wodę. Moim faworytem w tym roku była ogórkowa woda smakowa, rok temu zapijałam się truskawkową woda smakową, a za rok chyba królować będzie z malinami :) Wystarczy jakiś fajny dzbanek filtrujący ( taki jak na przykład nasz boski Aquaphor Onyx który uwielbiam za cudowny, nieco retro kształt. Jego dodatkowym atutem
jest fakt, iż wzbogaca wodę w magnez!) i dodatki w ilościach dowolnych. Błagam Was tylko nie kupujcie nagminnie wody w plastikowych butelkach, nasza domowa (zwłaszcza po użyciu dobrej jakości dzbanka filtrującego takie jak firmy Aquaphor, o których możecie doczytać tutaj) jest równie smaczna, a nie produkujemy przy tym ogromnych ilościach plastików, z którym już w tej chwili nasza planeta nie może się uporać.
są dla nas korzystne ze względu na ilość cukru. Sprawdzaliście to kiedyś? Nawet (niby niepozorne) zwykłe wody smakowe mają go całkiem sporo… Najlepiej pijcie czystą wodę, a jeśli już nie możecie na wodę patrzeć to zróbcie sobie wody smakowe.
Przekonałam Was? jeśli tak to na zdrowie!












środa, 29 sierpnia 2018

Ciasto z rabarbarem i kruszonką

Mamy dzisiaj dla Was bardzo fajny i prosty przepis na placek z rabarbarem i kruszonką.  Korzystajcie póki możemy cieszyć się ze świeżego rabarbaru :)



Składniki:
Na ciasto:
  • 200g mąki pszennej
  • 150g cukru trzcinowego
  • 125ml kwaśnej śmietany
  • 100g masła o temperaturze pokojowej
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • Skórka otarta z jednej cytryny

Nadzienie:
  • 300g rabarbaru
  • 50g cukru trzcinowego
  • Skórka otarta z jednej cytryny

Kruszonka:
  • 50g mąki pszennej
  • 50g cukru
  • 50g masła (zimnego)
  • 25g płatków owsianych (można pominąć)


Rabarbar myjemy, kroimy w kawałki długości około 2 centymetrów i umieszczamy w misce. Zasypujemy go cukrem oraz startą skórką z cytryny  odstawiamy na bok.
Wszystkie składniki na kruszonkę umieszczamy w miseczce i delikatnie wyrabiamy palcami, aż powstanie kruszonka w postaci grudek. Odstawiamy na bok.
Wyrabiamy ciasto: masło cukier i skórkę z cytryny umieszczamy w misce miksera i ubijamy około 5 minut, aż masło nabierze puszystości. Dodajemy po jednym jajku cały czas ubijając. W oddzielnej misce przesiewamy mąkę wraz z proszkiem do pieczenia, dorzucamy cukier oraz ekstrakt. Stopniowo dodajemy do masła pod koniec dodając śmietanę.
Okrągłą blachę wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy na nią ciasto i wyrównujemy powierzchnię. Układamy wcześniej przygotowany rabarbar oraz sypiemy kruszonką. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 160 stopni z termo obiegiem. Pieczemy około 70 minut, aż do suchego patyczka. Ciasto jest gotowe do zajadania po wystudzeniu. Smacznego.















niedziela, 12 sierpnia 2018

Filety z kurczaka w masełku szałwiowym


Sąsiadka kilka dni temu obdarowała nas kilkoma gałązkami szałwii. Wyglądały i pachniały wspaniale! Nie chcąc zmarnować ani listka tego aromatycznego zioła w naszej kuchni zaczęły królować ziemniaczki z szałwią, pizze, zupy, makarony no i mięsko. Dzisiaj podsyłamy przepis na jedno z najbardziej klasycznych połączeń szałwii, a mianowicie masło i pyszny filet z kurczaka.
Inspirację na przepis zaczerpnęłyśmy ze strony Kwestia Smaku.


Czas przygotowania: 10 minut
Ilość porcji: 3-4
Składniki:
  • 2 filety z kurczaka
  • 2 łyżki masła
  • Łyżka oleju
  • Kilka gałązek szałwii
  • Przyprawy: świeżo zmielony pieprz, świeżo mielona sól

Piersi z kurczaka myjemy, obcinamy błonki i delikatnie kroimy na paski. Możemy też użyć polędwiczek z piersi kurczaka. Przygotowane mięso oprószamy przyprawami. Na patelni rozgrzewamy olej i dodajemy jedną łyżkę masła. Kiedy patelnia się nagrzeje smażymy filety z kurczaka, co chwilę polewając zawartością patelni. Kiedy piersi będą ładnie zarumienione na brązowo z obu stron przekładamy je na talerz. Dorzucamy pozostałe masło oraz listki szałwii. Smażymy przez chwilkę, aż listki zaczną robić się chrupkie. Polewamy nimi mięso, które możemy podać ze zwykłym puree z ziemniaków (na zdjęciu puree ziemniaczano-kalafiorowo-marchewkowe czyli klasyczne czyszczenie lodówki :)), ziemniakami, kaszą lub ryżem. Smacznego :)






piątek, 10 sierpnia 2018

Chłodnik litewski z korzenia buraka


W ostatnich dniach miałam niemały problem ze znalezieniem botwinki. Już się wystraszyłam, że czas moich ukochanych chłodników minął bezpowrotnie…. (w sensie że aż do przyszłych wakacji :)) Wtedy postanowiłam przyrządzić chłodnik z samych korzeni buraka. Wyszedł bardzo aromatyczny i zaskakująco smaczny :)



Ilość porcji: 4
Czas przygotowania: 20 minut plus czas chłodzenia
Składniki:
  • Duży burak albo dwa mniejsze
  • 0,5 litra bulionu
  • Mały ogórek
  • 400g kefiru (opakowanie)
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • Przyprawy: świeżo mielona sól, świeżo mielony pieprz, świeży koperek
  • Opcjonalnie do podania ugotowane ziemniaczki albo jajka


Buraki myjemy pod bieżącą wodą, obieramy oraz kroimy w kosteczkę. Umieszczamy w garnku, zalewamy bulionem i stawiamy na gaz. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy około 15 minut. W między czasie doprawiamy solą i pieprzem. Po upływanie czasu sprawdzamy czy burak jest ugotowany, ale nadal lekko chrupiący. Zestawiamy z kuchenki i chłodzimy*.
Do zimnej zupy dolewamy kefir i jogurt naturalny, dosypujemy również koperek. Wstawiamy do lodówki aby się schłodziło. Chłodnik najlepiej smakuje po kilku godzinach kiedy smaki się przegryzą. Podajemy na zimno z ugotowanym jajkiem albo młodymi ziemniaczkami. Smacznego.

*Aby przyśpieszyć chłodzenie wstawiamy garnek z zupą do zlewu pełnego zimnej wody.





środa, 8 sierpnia 2018

Ogórkowa woda smakowa


W taką falę upałów jaka nawiedziła nasz kraj należy pamiętać o piciu sporej ilości wody (co najmniej 2 litry w ciągu dnia!) Po kilku dniach jednak taka „zwykła” woda przestaje cieszyć nasze podniebienia. Na ratunek przychodzą wtedy wody smakowe. Tych ze sklepów raczej unikajmy (mają tone cukru!) Zdecydowanie lepsze są domowe wody smakowe :) . Proponowałyśmy już truskawkową wodę smakową, a dzisiaj mamy dla Was pomysł na ogórkową wodę smakową. Ogórek nadaje wodzie świeży, orzeźwiający smak...  zresztą wypróbujcie sami bo przepis jest banalnie prosty.



Czas przygotowania: 5 minut
Ilość porcji: około 6 szklanek
Składniki:
  • 2 litry wody
  • Zielony ogórek
  • ½ cytryny


Wodę nalewamy do wysokiego dzbanka lub karafki. Ogórka tniemy na cieniutkie paseczki (my to robimy przy pomocy obieraczki do warzyw) i wkładamy do wody. Cytrynę tniemy na plasterki i dorzucamy do dzbanka. Całość pozostawiamy na pół godzinki, aby smaki się przeniknęły. Podajemy z kostkami lodu. Smacznego








środa, 1 sierpnia 2018

Zupa z fasolki szparagowej


Lato to czas kiedy w pełni można korzystać z dobroci świeżych owoców i warzyw. Jednym z warzyw, które mi się z latem kojarzy najbardziej to fasolka szparagowa. Zazwyczaj zajadamy ją ze smażoną bułeczką tartą, ale tym razem postawiłam dodać ją do zupy tak jak robiła moja babcia* ;)  Poniżej podsyłam przepis ;)


Czas przygotowania: 30 minut
Ilość porcji: 4 
Składniki:
  • Garść fasolki szparagowej białej i zielonej (lub jednego z rodzajów, może być mrożona)
  • 2 duże ziemniaki (u mnie dodatkowo kilka malutkich)
  • Kawałek białej części pora
  • Marchewka
  • Cebula
  • Ząbek czosnku
  • 1 litr bulionu
  • Przyprawy: sól, pieprz, kurkuma
  • Łyżka oliwy





Fasolkę szparagową myjemy, odcinamy końcówki i tniemy na mniejsze kawałki. Pozostałe warzywa myjemy i obieramy. Pora tniemy na paski, a cebulę, ziemniaki i marchewkę w kostkę.
Do garnka wlewamy oliwę i stawiamy na ogniu. Wrzucamy cebulkę i czekamy, aż się zarumieni. Następnie dodajemy posiekany ząbek czosnku i podsmażamy minutkę. Po tym czasie dorzucamy ziemniaki i marchewkę. Ponownie smażymy 2-3 minuty  i dolewamy bulion. Doprawiamy solą, pieprzem i płaską łyżeczką kurkumy. Mieszamy całość i po chwili dorzucamy fasolkę szparagową. 
Zupę doprowadzamy do wrzenia i zmniejszamy ogień, zostawiając na małym ogniu. Gotujemy tak długo, aż fasolka będzie miękka. Podajemy na ciepło, smacznego.

*Babcia zazwyczaj taką zupkę zabielała przy pomocy śmietany. Ja ze względu na upały tego nie zrobiłam. Jeśli ktoś miałby ochotę wystarczy dodać zahartowaną śmietanę 18% (najlepiej produkt przeznaczony do zup i sosów).









Printfriendly