niedziela, 14 stycznia 2018

Ciasteczka brownie

Kiedy koleżanka podesłała mi zdjęcia swoich pięknych ciasteczek brownie, od razu poprosiłam o przepis. Pobiegłam do sklepu po składniki i kilka dni później upiekłam je po raz pierwszy. Następnego dnia znowu i znowu…. :) Ciasteczka brownie są kruche na zewnątrz, a miękkie w środku do tego bardzoooo czekoladowe. A ich wykonanie? Dosłownie 10 minut i lądują w piekarniku tylko na…. 10 minut. Następnie najtrudniejszy etap… oczekiwanie aż ostygną :) Jednak wierzcie Mi warte są tego by poczekać na nie kilka minut.




Czas przygotowania 10 minut + 10 minut pieczenia
Ilość porcji: 25 ciasteczek
Składniki:
  • 170g gorzkiej czekolady + 50g gorzkiej/deserowej czekolady
  • 150g cukru
  • 60g masła
  • 50g mąki
  • 2 jajka
  • 2 ½ łyżki kakao
  • ¼ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50g orzechów włoskich


W małym garnuszku umieszczamy masło i zaczynamy podgrzewać. Kiedy większość się stopi dorzucamy 170g czekolady i mieszamy, aż do całkowitego rozpuszczenia. Zestawiamy z ognia i odstawiamy na bok. W misce miksera umieszczamy jajka i cukier, ubijamy przez kilka minut. Następnie dodajemy roztopioną czekoladę, mąkę oraz kakao z proszkiem do pieczenia. Mieszamy szpatułką albo mikserem na niskich obrotach. Czekoladę i orzechy siekamy na malutki kawałeczki, dorzucamy do ciasta i mieszamy szpatułką. Wstawiamy ciasto na kilka minut do lodówki/zamrażalki. Blachę piekarnika wykładamy papierem do pieczenia. Wyciągamy ciasto i nakładamy łyżką kulki na papier. Umieszczamy w piekarniku nagrzanym na 180 stopni na 10 minut.  Wyjmujemy miękkie ciastka i odstawiamy do ostygnięcia, Smacznego.












czwartek, 11 stycznia 2018

Muffinki "Odcisk Misia"

Moje dzieci są wielkimi fanami muffinek (jak chyba każde dziecko ; )) Nieustannie namawiają mnie na nowe wypieki, które koniecznie chcą ozdobić w jakiś fajny, kreatywny sposób. Razem szukamy inspiracji na Printerest, a potem buszujemy w kuchni. Tym razem skusiliśmy się na muffinki odcisk łapy misia. Wyszły zjawisko ;) i choć nadal w moim sercu (i brzuszku) pierwsze miejsce zajmują muffinki renifery, to do tych na pewno będziemy wracać.




Czas przygotowania: 15 minut
Składniki:
  • 12 muffinek (my wykorzystaliśmy ten przepis na muffinki)
  • 1 ½ tabliczki białej czekolady
  • ½ opakowania wiórków kokosowych
  • Rodzynki w czekoladzie
  • 12 ciastek w czekoladzie (u nas delicje)


Białą czekoladę topimy w kąpieli wodnej (umieszczamy metalową miskę nad garnkiem z wrzącą wodą, czekolada pod wpływem ciepła się rozpuści. Musimy pamiętać by ją mieszać inaczej może się przypalić). Z delicji wycinamy mniejsze kółka (samą galaretkę) Muffinki smarujemy czekoladą, przyklejamy delicje, a resztę posypujemy wiórkami kokosowymi. Pomiędzy wiórki delikatnie przyklejamy rodzynki w czekoladzie (niedźwiedzie mają po 5 palców, ale jeśli przyklejcie mniej, nikt się nie zorientuje ;). Odstawiamy do zastygnięcia czekolady. Smacznego :)




piątek, 29 grudnia 2017

Karnawałowy E-book



Za nami wspaniały rok!

Był to rok pełen smaków, przygód i pasji. Był to rok w którym mogłyśmy poszerzać swoje horyzonty kulinarne o wyjazdy w rozmaite zakątki Europy. Był to rok kiedy miałyśmy okazje gotować z fantastycznymi kucharzami. Był to rok kiedy poznałyśmy wiele koleżanek i kolegów "po fachu". Był to rok intensywnej nauki i wielu emocji.

Był to rok, który był rokiem bardzo pozytywnym również dzięki Wam. Był to rok, kiedy wielu z Was wracało do nas po kolejne przepisy. Wielu z Was trafiło w tym roku do nas po raz pierwszy i zostało na dłużej. Był to też rok, w którym niektórzy zaglądali do nas tylko na chwilkę i to też jest super. Był to rok w którym obdarowaliście nas wieloma "lajkami", serduszkami i niezliczoną ilością komentarzy. 
Dziękujemy za ten wspólny rok. Liczymy na kolejny w Waszym towarzystwie ;)

Niestety jak wszystko co dobre ten rok też dobiegł końca.
Jednak nie smucimy się, bo jesteśmy ciekawe co przyniesie rok następny.... 

A na sam koniec tego roku mamy dla Was niespodziankę:
Następny e-book z naszym skromnym udziałem. 
Wraz z innymi blogerami zamieściłyśmy tam inspiracje na dania Karnawałowe.
Pobierajcie, przeglądajcie i gotujcie ;)

Do zobaczenia za rok ;)







Strona=ą graficzną zajęła się Sylwia z agencji reklamowej 13DESIGN
Redakcja i korekty niezastąpiona Ewa Popielarz

sobota, 23 grudnia 2017

Babeczki ziemniaczane

Tradycyjnym dodatkiem do Wigilijnego stołu w naszym domu rodzinnym było puree ziemniaczane. W tym roku postanowiłyśmy przełamać tradycję i zaserwować babeczki ziemniaczane. Smakują podobnie jak nasza poznańska babka ziemniaczana, ale forma małych babeczek wygląda znacznie efektowniej. Jest to danie, które można swobodnie modyfikować i dodawać np. podsmażone pieczarki, odrobinę boczku czy zielony szczypiorek.Takie babeczki idealnie nadają się również na zwykły, codzienny obiad, nie tylko w święta ;) Poza tym to bardzo fajna opcja na drugie śniadanie do szkoły, czy pracy.



Czas przygotowania: około 15 minut + 20 minut pieczenia
Ilość porcji: 12 babeczek
Składniki:
  • 700g  ugotowanych ziemniaków
  • 3 jajka
  • 70g żółtego sera
  • 2 malutkie cebule
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki mleka
  • Przyprawy: świeżo mielona sól, biały pieprz, gałka muszkatołowa
  • Dodatki: jogurt grecki, natka pietruszki


Cebule obieramy i drobno siekamy. Smażymy na rozgrzanej patelni z łyżką masła na złoty kolor. Do ziemniaków dodajemy przyprawy (uważamy z solą, jeśli ziemniaki były wystarczająco słone to można sól pominąć), mleko i masło, a całość zagniatamy na puree. Dodajemy pozostałe składniki i mieszamy. W formie do muffinek umieszczamy papilotki i nakładamy ciasto, pieczemy około 20 minut w temperaturze 180 stopni. Podajemy na ciepło z kleksem jogurtu naturalnego i zielonym dodatkiem. Smacznego.









piątek, 22 grudnia 2017

Reniferkowe brownie

W tegoroczne Święta mamy dla Was propozycję na brownie w formie reniferów. Jest to bardzo fajna propozycja na  przyozdobienie klasycznego ciasta brownie. Możecie skorzystać z naszego przepisu na ciasto lub zrobić swoje ulubione, następnie „przyklejacie” czekoladą kilka elementów i otrzymujecie niezwykle ciekawe wizualnie ciasto, które będzie ozdobą każdego stołu. Polecamy :)


Ilość porcji: 2 małe okrągłe blachy o średnicy 18cm, z każdej 6 „reniferów”
Składniki:
Na ciasto:
  • 100g mąki pszennej
  • 100g masła
  • 75 g cukru trzcinowego
  • 3 łyżki kakao
  • 2 jajka
  • 1 łyżka mleka
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej

Na przybranie:
  • 24 precelki
  • 12 małych biszkoptów
  • 24 ciemne gorszki np.: m&ms
  • 12 czerwonych groszków
  • Kostka białej czekolady
  • Kostka ciemnej czekolady


Ciepłe masło, cukier i ekstrakt waniliowy umieszczamy w misce miksera i ucieramy na gładką masę. Dodajemy po jednym jajku cały czas mieszając. Mąkę i kakao przesiewamy do osobnej miski. Dodajemy do nich proszek do pieczenia z sodą. Składniki suche dodajemy do utartego masła wraz z łyżką mleka. Mieszamy na gładką masę przy pomocy szpatułki i przekładamy na blache wyłożoną papierem do pieczenia. Wkładamy do piekarnika nagrzanego na 180 stopni na 20 minut do tak zwanego „suchego patyczka”.

Po upieczeniu studzimy ciasto na kratce. Każdy placek tniemy na 6 kawałków. Ciemną czekoladę topimy w mikrofalówce. Przy jej pomocy „przyklejamy” uszy-precelki, biszkopt oraz oczy. Na środku biszkoptu przyklejamy czerwony nosek. Topimy białą czekoladę i wykałaczką robimy źrenice oraz uśmiech. Czekamy aż czekolada zastygnie. Smacznego. 




poniedziałek, 18 grudnia 2017

Surówka z kiszonej kapusty

Przedstawiam Wam hit ostatnich dni na naszym stole obiadowym: prosta, szybka surówka z kiszonej kapusty z marchewką i jabłkiem bez dodatku cukru. Pyszna, zdrowa i wzmacniająca naszą odporność. Idealna na chłodniejsza aurę za oknem (i nie tylko)!

środa, 13 grudnia 2017

Japońskie zupy OYAKATA w nowej odsłonie

Osoby, które zaglądają do nas regularnie wiedzą, że nie jesteśmy fankami kuchni Dalekiego Wschodu. Zazwyczaj wybieramy dobrze nam znaną kuchnię polską, czasami robimy wycieczki do powszechnie znanej kuchni włoskiej lub mniej znanej (ale nie mniej fascynującej) kuchni francuskiej. Nie zapędzamy się natomiast do kuchni indyjskiej, czy też japońskiej… Aż do teraz :)
Postanowiłyśmy poszerzyć swoje horyzonty kulinarne i zacząć uśmiechać się do kuchni z zupełnie innych rejonów globu. Swoją przygodę zaczęłyśmy od kuchni japońskiej.  Dlaczego akurat od niej, możecie się zastanawiać. Powód jest taki, że kuchnia japońska jest uznawana za jedną z najzdrowszych na całym świecie.  Potrawy kuchni japońskiej są różnorodne w smaku i bogate w aromaty, a przy tym mają niezwykle zrównoważone proporcje. Najsłynniejsze potrawy kuchni japońskiej to: sushi (kto z nas go nie zna?:)), które podbija  cały świat, ongiri (ryżowe kanapki, które są już powszechne w naszym kraju i można je spotkać nawet w osiedlowym sklepiku) i dango, czyli niewielkich rozmiarów kulki wytwarzane z mąki ryżowej (jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej o potrawach Kraju Kwitnącej Wiśni zajrzyjcie tutaj).
Poszukując informacji o kuchni japońskiej trafiłyśmy na produkty firmy AJINOMOTO, która oferuje OYAKATA- dania oraz zupy kuchni japońskiej. Dania OYAKATA zachwyciły nas swoimi opakowaniami oraz łatwością w ich przygotowaniu (wystarczą naprawdę tylko dwa ruchy, zajrzyjcie tutaj aby się przekonać). Zupy z kolei niby znane, niby podobne do tych na rynku, ale jednak zupełnie inne. Przygotowuje się je ekspresowo (wystarczy zalać wodą) a smakują unikalnie i co ważne można je spotkać w większości dużych sklepów spożywczych.
Jednak nie byłybyśmy sobą, gdybyśmy nie próbowały dorzucić do tych zupek czegoś od siebie :) Dodałyśmy do nich kilka bonusów, a efekty naszej pracy prezentujemy poniżej.

Printfriendly