Przepis ten przyniosła kiedyś Olka z pracy. Dostała od
koleżanki z rekomendacją, ze jest banalnie prosty w wykonaniu i wyśmienity w
smaku. Prosty w wykonaniu jest owszem, nie trzeba wyrabiać ciasta, zagniatać, czekać.. nic z tych rzeczy. Wystarczy pomieszać składniki i gotowe. Wyśmienity
jest również, choć słowo to nie oddaje chyba w pełni smaku tej szarlotki. Jest
ona miękka, delikatna, rozpływająca się w ustach o aromacie jabłek i cynamonu..
pełnia szczęścia po prostu.
Dopiero po jakimś czasie zorientowałyśmy się, ze przepis ten
pochodzi ze strony Moje Wypieki, tym niemniej jest tak cudowny, że mimo wszystko
postanowiłyśmy go zamieścić na blogu. I oto on :)