piątek, 10 sierpnia 2018

Chłodnik litewski z korzenia buraka


W ostatnich dniach miałam niemały problem ze znalezieniem botwinki. Już się wystraszyłam, że czas moich ukochanych chłodników minął bezpowrotnie…. (w sensie że aż do przyszłych wakacji :)) Wtedy postanowiłam przyrządzić chłodnik z samych korzeni buraka. Wyszedł bardzo aromatyczny i zaskakująco smaczny :)



Ilość porcji: 4
Czas przygotowania: 20 minut plus czas chłodzenia
Składniki:
  • Duży burak albo dwa mniejsze
  • 0,5 litra bulionu
  • Mały ogórek
  • 400g kefiru (opakowanie)
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • Przyprawy: świeżo mielona sól, świeżo mielony pieprz, świeży koperek
  • Opcjonalnie do podania ugotowane ziemniaczki albo jajka


Buraki myjemy pod bieżącą wodą, obieramy oraz kroimy w kosteczkę. Umieszczamy w garnku, zalewamy bulionem i stawiamy na gaz. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy około 15 minut. W między czasie doprawiamy solą i pieprzem. Po upływanie czasu sprawdzamy czy burak jest ugotowany, ale nadal lekko chrupiący. Zestawiamy z kuchenki i chłodzimy*.
Do zimnej zupy dolewamy kefir i jogurt naturalny, dosypujemy również koperek. Wstawiamy do lodówki aby się schłodziło. Chłodnik najlepiej smakuje po kilku godzinach kiedy smaki się przegryzą. Podajemy na zimno z ugotowanym jajkiem albo młodymi ziemniaczkami. Smacznego.

*Aby przyśpieszyć chłodzenie wstawiamy garnek z zupą do zlewu pełnego zimnej wody.





1 komentarz:

Printfriendly