Dwa lata temu zwariowałam na punkcie posiadania sokowirówki.
Chodziłam i marudziłam, każdemu kto się nawinął pod rękę, że chciałabym takie
cudo posiadać. Mój móż zakupił mi takie urządzenie na urodziny. Byłam nim
zachwycona i codziennie robiłam świeże soki. Później zaszłam w ciąże i z każdym
kolejnym miesiącem robiłam ich coraz mniej (zwyczajnie nie miałam siły na późniejsze
mycie całości), a po porodzie w ogóle zaprzestałam. Teraz mam silne
postanowienie przeproszenia się z moim cudem techniki i przyrządzania jak
najczęściej świeżych soków dla całej rodziny. Na pierwszy ogień idzie sok z
udziałem buraka. Pyszny, aromatyczny i zdrowy (a burak mimo, ze dominuje nad kolorem, to nie nad smakiem!)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świeży sok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świeży sok. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 12 lutego 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)