Mamy dzisiaj dla Was bardzo fajny i prosty przepis na placek
z rabarbarem i kruszonką. Korzystajcie póki możemy cieszyć się ze
świeżego rabarbaru :)
środa, 29 sierpnia 2018
niedziela, 12 sierpnia 2018
Filety z kurczaka w masełku szałwiowym
Sąsiadka kilka dni temu obdarowała nas kilkoma gałązkami
szałwii. Wyglądały i pachniały wspaniale! Nie chcąc zmarnować ani listka tego aromatycznego
zioła w naszej kuchni zaczęły królować ziemniaczki z szałwią, pizze, zupy,
makarony no i mięsko. Dzisiaj podsyłamy przepis na jedno z najbardziej
klasycznych połączeń szałwii, a mianowicie masło i pyszny filet z kurczaka.
Inspirację na przepis zaczerpnęłyśmy ze strony Kwestia Smaku.
Inspirację na przepis zaczerpnęłyśmy ze strony Kwestia Smaku.
piątek, 10 sierpnia 2018
Chłodnik litewski z korzenia buraka
W ostatnich dniach miałam niemały problem ze znalezieniem
botwinki. Już się wystraszyłam, że czas moich ukochanych chłodników minął
bezpowrotnie…. (w sensie że aż do przyszłych wakacji :)) Wtedy postanowiłam przyrządzić
chłodnik z samych korzeni buraka. Wyszedł bardzo aromatyczny i zaskakująco
smaczny :)
środa, 8 sierpnia 2018
Ogórkowa woda smakowa
W taką falę upałów jaka nawiedziła nasz kraj należy pamiętać
o piciu sporej ilości wody (co najmniej 2 litry w ciągu dnia!) Po kilku dniach jednak taka „zwykła”
woda przestaje cieszyć nasze podniebienia. Na ratunek przychodzą wtedy wody
smakowe. Tych ze sklepów raczej unikajmy (mają tone cukru!) Zdecydowanie lepsze są domowe wody smakowe :) . Proponowałyśmy już truskawkową wodę smakową, a dzisiaj mamy dla Was
pomysł na ogórkową wodę smakową. Ogórek nadaje wodzie świeży, orzeźwiający smak... zresztą wypróbujcie sami bo przepis jest banalnie prosty.
Czas przygotowania: 5 minut
Ilość porcji: około 6 szklanek
Składniki:
- 2 litry wody
- Zielony ogórek
- ½ cytryny
Wodę nalewamy do wysokiego dzbanka lub karafki. Ogórka
tniemy na cieniutkie paseczki (my to robimy przy pomocy obieraczki do warzyw) i
wkładamy do wody. Cytrynę tniemy na plasterki i dorzucamy do dzbanka. Całość
pozostawiamy na pół godzinki, aby smaki się przeniknęły. Podajemy z kostkami
lodu. Smacznego
środa, 1 sierpnia 2018
Zupa z fasolki szparagowej
Lato to czas kiedy w pełni można korzystać z dobroci świeżych
owoców i warzyw. Jednym z warzyw, które mi się z latem kojarzy najbardziej to
fasolka szparagowa. Zazwyczaj zajadamy ją ze smażoną bułeczką tartą, ale tym
razem postawiłam dodać ją do zupy tak jak robiła moja babcia* ;) Poniżej podsyłam przepis ;)
Składniki:
- Garść fasolki szparagowej białej i zielonej (lub jednego z rodzajów, może być mrożona)
- 2 duże ziemniaki (u mnie dodatkowo kilka malutkich)
- Kawałek białej części pora
- Marchewka
- Cebula
- Ząbek czosnku
- 1 litr bulionu
- Przyprawy: sól, pieprz, kurkuma
- Łyżka oliwy
Fasolkę szparagową myjemy, odcinamy końcówki i tniemy na
mniejsze kawałki. Pozostałe warzywa myjemy i obieramy. Pora tniemy na paski, a
cebulę, ziemniaki i marchewkę w kostkę.
Do garnka wlewamy oliwę i stawiamy na ogniu. Wrzucamy
cebulkę i czekamy, aż się zarumieni. Następnie dodajemy posiekany ząbek czosnku
i podsmażamy minutkę. Po tym czasie dorzucamy ziemniaki i marchewkę. Ponownie smażymy 2-3 minuty i dolewamy bulion. Doprawiamy solą, pieprzem i płaską
łyżeczką kurkumy. Mieszamy całość i po chwili dorzucamy fasolkę szparagową.
Zupę doprowadzamy do wrzenia i zmniejszamy ogień, zostawiając na małym ogniu. Gotujemy tak długo,
aż fasolka będzie miękka. Podajemy na ciepło, smacznego.
*Babcia zazwyczaj taką zupkę zabielała przy pomocy śmietany.
Ja ze względu na upały tego nie zrobiłam. Jeśli ktoś miałby ochotę
wystarczy dodać zahartowaną śmietanę 18% (najlepiej produkt przeznaczony do zup i sosów).
wtorek, 24 lipca 2018
Kruche ciasto z budyniem i musem z papierówek
Zostałam ostatnio obdarowana znacznym zapasem papierówek.
Zrobiłam z nich mus, kompot, przecier i oczywiście ciacho :) Przepis na bardzo
fajne ciasto no kruchym spodzie z budyniem i musem z papierówek podrzucam
poniżej.
Ps. Zamiast piec mus z papierówek specjalnie do ciasta można
wykorzystać gotowy mus jabłkowy ze słoika
piątek, 20 lipca 2018
Burgery z czerwonej fasoli
Słyszeliście o kampanii "Jedz jak mistrz"? My dowiedziałyśmy się o niej zaledwie kilka tygodni temu, a popieramy ją rękami i nogami. Kampania powstała przy współpracy z piłkarzami FC Barcelona (co dla nas nie jest jakoś szczególnie istotne) i ma na celu zachęcenie dzieci do zdrowego odżywiania się (a to istotne jest bardzo!). Same mamy w domu dzieci i same wiemy jak trudno nakłonić je do spożywania pełnowartościowych, zdrowych posiłków. Dzieci są zasypywane reklamami, które wmawiają im że ciastka na śniadanie są okej, a płatki śniadaniowe to samo zdrowie. Już kilkulatek jest zmanipulowany przez kolorowy świat telewizji i gazet. Naszym zadaniem: rodziców, babć, wujek i cioców jest aby tłumaczyć dziecku jest fajne zdrowe, pożywne, a co niekoniecznie takie jest (tak wiem, daleka droga przed nami..)
W ramach akcji #jedzjakmistrz Monika Mrozowska przedstawiła nam alternatywę dla mięsnych burgerów, a mianowicie burgery z
czerwonej fasoli. Jako wielkie fanki mięsa byłyśmy dość sceptycznie nastawione, ale że nie boimy się wyzwań, gotowałyśmy je z
ciekawością. Smak całkiem nas zaskoczył. Burgery były bardzo fajne, delikatne w
smaku i doskonale pasowały do ciemnej bułki i warzywnych dodatków. Danie niezwłocznie powtórzyłyśmy w domu testując na dzieciakach. Z domowych ketchupem zajadały z wielką chęcią :)
Wersja dla nas zawiera konfiturę z czerwonej cebuli. Całość wyszła niezwykle
smacznie i może konkurować z niejednym mięsnym burgerem. Polecamy burgery, jak i zachęcanie dzieci na każdym możliwym kroku do zdrowego odżywania się :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

