czwartek, 22 stycznia 2015

Tartaletki ze szpinakiem

Uwielbiam tarte szupinkową, naprawdę! Mimo, ze w swoim czasie szpinak kojarzył mi się tylko z zieloną breją serwowaną w przedszkolu to obecnie mogę się nim zajadać w dowolnych ilościach. Tarta ze szpinakiem jest kwintesencją tego smaku. Cały czas kombinowałam, jakby tą „kwintesencje” zrobić w formie wyjściowej, do zabrania na spacer, czy do pracy. Wreszcie się udało, oto efekt :)





Ilość porcji: 8
Czas przygotowania: 10 minut + 20 minut pieczenia
Składniki:
  • Opakowanie ciasta francuskiego  
  • Opakowanie mrożonego szpinaku liściastego 
  • 100g fety
  • 140g suszonych pomidorów w oleju 
  • Jajko 
  • Cebula
  • Dwa ząbki czosnku
  • Świeżo mielony pieprz, świeżo mielona sól
Na patelni podsmażamy cebule pokrojoną w talarki. Po chwili dorzucamy drobno posiekany czosnek. Kiedy cebulka się zarumieni dorzucamy szpinak. Suszone pomidory kroimy w paski, a fetę w kostkę. Oba składniki dorzucamy do szpinaku i mieszamy. Możemy doprawić pieprzem i odrobiną soli (z jej ilością należy uważać, gdyż feta jest słona). Farsz ściągamy z gazu i dorzucamy jajko. Całość delikatnie mieszamy. Ciasto francuskie tniemy na 8 kawałków. Każdym z nich wykładamy, wcześniej wysmarowaną tłuszczem foremkę na muffiny tworząc „kwiatki”. Wstawiamy do piekarnika na około 15 - 20 minut na 200 stopni Celsjusza (chyba, że instrukcja na gotowym cieście francuskim mówi inaczej). Obserwujemy wierzch ciasta, kiedy się zarumieni wyjmujemy. Zajadamy koniecznie na ciepło!












19 komentarzy:

  1. Świetny przepis dla fanów szpinaku -w tym dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Doskonałe i ładne idealne na przystawkę na uroczysty posiłek. Wypróbuję w walentynki jeśli pozwolisz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio dodaję szpinak wszędzie, gdzie mogę, więc bardzo podoba mi się Twoja propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super taka elegancka wersja :) ja też bardzo lubię szpinak... chociaż wolę używać świeżego, bo na mrożonym się jakoś zawiodłam... Porywam tartaletkę na skosztowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świeży zdecydowanie preferuję w sezonie :)

      Usuń
  5. Lubię, ale robię w wersji ślimaczków. :)

    Podziwiam Cię, że chce Ci się biegać z aparatem i jedzeniem i robić zdjęcia. :)) Ja nieraz mam problem by zrobić zdjęcia w domu a co dopiero na zewnątrz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwyczajnie to lubię :) a że póki co mam dużo czasu to biegam, wrócę do pracy to pewno już nie będę miała czasu :)

      Usuń
  6. Wszystko co ze szpinakiem jest super :) Fajny pomysł na niebanalny obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj zjadłabym, pysznie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam tarty i tartaletki :-) a te ze szpinakiem - pyszota :-))

    OdpowiedzUsuń
  9. Tartaletki bardzo wykwintne! W pięknych okolicznościach przyrody! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wyglądają niesamowicie, chętnie wypróbuję przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądają bardzo efektownie i ciekawie :) Uwielbiam szpinak, ale w takiej wersji go jeszcze nie jadłam...

    OdpowiedzUsuń
  12. Szpinak zakładam ochoczo.
    Przepis rewelacja.

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly