piątek, 12 września 2014

Muffinki "Leśny mech"

Było już zielone ciasto z udziałem szpinaku, czasu na muffinki. Przepis identyczny z nieco zmienionymi proporcjami. Efektem są pyszne małe zielone cuda, które smakują wyśmienicie. Robią również ogromne wrażenie niesamowitym wyglądem :)




Czas przygotowania: 20 minut + 30 minut pieczenia
Ilość porcji: 8 muffinek

Składniki:
  • 220g mrożonego szpinaku (przed odsączeniem)
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • ¾ szklanki cukru
  • ¾ szklanki oleju
  • 1 jajko 
  • 1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150 ml śmietany kremówki 30%   
  • 1 łyżka cukru pudru
  • Nasiana granatu

Szpinak rozmrażamy na sitku o małych oczkach (jeśli zapomnieliśmy wyjąć szpinak odpowiednio wcześnie z zamrażalnika to rozmrażamy w mikrofali). Niezależnie od sposobu trzeba go dokładnie odsączyć dociskając mocno łyżką, aby całą woda uciekła. Miksujemy jajko z cukrem, następnie ciągle miksując dolewamy olej oraz dodajemy przesianą mąkę wraz z proszkiem do pieczenia. Kiedy składniki dobrze się połączą wyłączamy mikser, dodajemy szpinak i dokładnie mieszamy szpatułką. Formę do muffinek wykładamy papilotkami i nakładamy ciasto szpinakowe mniej więcej do ¾ wysokości. Wychodzi około 8-9 muffinek. Wstawiamy do nagrzanego na 180 stopni piekarnika na około 30 minut. Pieczemy do „suchego patyczka” po czym wyjmujemy i odstawiamy by ostygły. Następnie ścinamy stożkowato górę babeczki. W tym celu nóż z ostrym końcem wbijamy pod skosem w babeczkę i okręcamy. Powinien wyjść wierzch babeczki wraz z nieco stożkowatym zakończeniem. Górę muffiny kruszymy na talerzyku. Śmietanę kremówkę ubijamy z cukrem pudrem na bitą pianę. Nakładamy do muffinek. Wierzch posypujemy pokruszonym ciastem. Ozdabiamy nasionami granatu i na chwilkę wkładamy do lodówki. Smacznego.










12 komentarzy:

  1. Mniam! zdecydowanie kupiłaś mnie tym przepisem! uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądają, bardzo ciekawy pomysł na muffinki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne :D Masz mnie tym przepisem .

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow świetne i ten zielony kolorek :) Jak mech !

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdybym nie widziała u ciebie ,wdepnęłabym w te cuda na trawce .

    OdpowiedzUsuń
  6. Robiłam podobne, są smaczne i wyglądają cudnie

    OdpowiedzUsuń
  7. W mchu wyglądają jak kawałek krajobrazu :) ciasto znam, ale w muffinkowej wersji prezentuje się super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne zielone maluszki :) sprawiają wrażenie,, wyrwanych,, z krajobrazu :)))

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly